Złote działki

Michał Drobisz
Supermarket w tak doskonałym miejscu móglby zagrozić interesom  handlowców, którzy zatrudniają około 200 osób.
FOT. MICHAŁ DROBISZ
Supermarket w tak doskonałym miejscu móglby zagrozić interesom handlowców, którzy zatrudniają około 200 osób. FOT. MICHAŁ DROBISZ
Udostępnij:
Handlowcy obawiają się, że w centrum miasta wybudowany zostanie supermarket Prawie 6 tysięcy metrów kwadratowych mają trzy działki należące do PKS, które przedsiębiorstwo zamierza wydzierżawić.

Handlowcy obawiają się, że w centrum miasta wybudowany zostanie supermarket

Prawie 6 tysięcy metrów kwadratowych mają trzy działki należące do PKS, które przedsiębiorstwo zamierza wydzierżawić. Teren leży w samym centrum miasta. Kupcy boją się, że powstanie tam supermarket, który odbierze im klientów.

Na 14 września wyznaczono temin przetargu na dzierżawę prawie 6 tysięcy metrów gruntu przy ulicy Wesołej, tuż za dworcem autobusowym. Ziemia należy do bolesławieckiego PKS. – Wszystko mi jedno, co dzierżawca wybuduje na tym terenie – mówi Stanisław Cempura, prezes PKS. – Interesuje mnie zysk dla przedsiębiorstwa. Najbardziej chciałbym, aby powstało tam coś, co będzie związane z działalnością dworca. Przyszłemu dzierżawcy zostawiam wolną rękę.
Poprzedni przetarg na dzierżawę terenu wprawdzie doszedł do skutku, ale wygrany wycofał się z budowy nie podając przyczyn. Kolejna licytacja, jeśli dojdzie do skutku, bo ofert ciągle nie ma, rozpocznie się od wywoławczej ceny trzech złotych za metr kwadratowy.

– W planach zagospodarowania przestrzennego teren ten przeznaczony jest pod usługi komercyjne – mówi Agnieszka Gergont, rzeczniczka Urzędu Miasta Bolesławca. – Teoretycznie, może tam powstać sklep nie większy niż dwa tysiące metrów kwadratowych. Prezydent nie może wypowiadać się na temat zagospodarowania gruntu, który nie należy do samorządu.
Wiadomo jednak, że władze miasta nie są przychylne budowaniu wielkich sklepów w centrum. Podobnego zdania są organizacje kupieckie, które obawiają się utraty klientów. W rzeczywistości na parceli PKS mogą powstać nawet trzy takie obiekty. Formalnych przeszkód nie ma. Wszystko odbędzie się zgodnie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego.

– Nie mamy żadnych możliwości, aby wstrzymać budowę marketu, bo ziemia nie należy do samorządu – mówi Marian Kilimnik, prezes Stowarzyszenia Kupców Bolesławieckich. – O zagospodarowaniu terenu zadecyduje właściciel. Na bolesławieckim rynku wcale nie musi od razu powstać supermarket, aby doprowadzić do bankructwa miejscowych kupców. Wiem, że już teraz wielu sklepikarzy prosperuje na granicy opłacalności. Moim zdaniem spowinni zakończyć działalność, aby nie popaść w jeszcze większe długi. Zagrożonych jest około dwustu miejsc pracy.

Zakupy z „dark store” coraz popularniejsze

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie