Zawiódł się na policji

Bernard Łętowski
Nieletni nie dostaną u nas alkoholu, ale co z tego, skoro kupi im go ktoś starszy – mówi Tomasz Lubczyński. Fot. BERNARD ŁĘTOWSKI
Nieletni nie dostaną u nas alkoholu, ale co z tego, skoro kupi im go ktoś starszy – mówi Tomasz Lubczyński. Fot. BERNARD ŁĘTOWSKI
Udostępnij:
Funkcjonariusz zlekceważył sprzedawcę, który nie chciał sprzedać piwa dla nastolatki Tomasza Lubczyńskiego szefowa nauczyła, że kiedy dorosła osoba chce kupić alkohol nieletniej, powinien wezwać policję lub straż ...

Funkcjonariusz zlekceważył sprzedawcę, który nie chciał sprzedać piwa dla nastolatki
Tomasza Lubczyńskiego szefowa nauczyła, że kiedy dorosła osoba chce kupić alkohol nieletniej, powinien wezwać policję lub straż miejską. Wezwał. – Zostałem zrugany przez policjanta. Kazał mi sprzedać alkohol – mówi

Dziewczyna chciała kupić piwo. Poprosiłem o dowód osobisty, nie miała – mówi sprzedawca. – Powiedziałem, że nie sprzedam jej alkoholu. Wtedy poprosiła osobę stojącą za nią, żeby kupiła dla niej to, co już stało na ladzie. Klientka zgodziła się.
Lubczyński powiedział jej, że nie wolno kupować alkoholu dla nieletnich. Po chwili poprosił o interwencję policję.
– Funkcjonariusz nawrzeszczał na mnie i zbagatelizował problem. Stwierdził, że ja nie mam prawa domniemywać przestępstwa – opowiada Tomasz. – Powiedział, że powinienem tej osobie z dowodem osobistym alkohol sprzedać, mimo to, że wiedziałem, dla kogo jest przeznaczony.
Lubczyński szczególnie uważa na nieletnich, bo niedawno padł ofiarą dziennikarskiej prowokacji. Sprzedał alkohol osobie niepełnoletniej. Policja zajęła się tą sprawą. Zapłacił 300 zł grzywny, a szefowa dodała do tego swoją karę finansową.
– Wpadłem, zdarza się. Dzięki temu jednak dzisiaj zwracam na nieletnich większą uwagę niż wcześniej – mówi Tomasz.
Dwa tygodnie temu urząd miasta zaprosił na kilkudniowe bezpłatne szkolenie sprzedawców alkoholu. Obecny był m.in. policjant. Tłumaczono, jak zachować się, gdy nastolatek chce kupić piwo czy wódkę.
– Jak można szkolić ludzi, żeby walczyć z alkoholem wśród nieletnich, jeżeli sama policja bierze się do tego w nieodpowiedni sposób? – mówi Danuta Sidor, szefowa Tomasza.
– Sprzedawca mógł odnieść wrażenie, że było porozumienie między nieletnią a osobą dorosłą, dotyczące sprzedaży alkoholu – przyznaje Leszek Dłużyk, zastępca komendanta policji. – Pan Tomasz chcąc nie dopuścić do popełnienia przestępstwa, słusznie wezwał policję i odmówił sprzedania alkoholu. Kiedy funkcjonariusz dotarł na miejsce, osoba nieletnia uciekła i przypuszczeń sprzedawcy nie dało się już sprawdzić.
Dłużyk nie wyklucza, że być może policjant nie użył właściwych słów, pouczając strony tego konfliktu. Zapewnia jednak, że sprzedawcy mogą liczyć na policję w takich sytuacjach. •

Zadzwoń po pomoc

Policja zapewnia, że żaden ze sprzedawców nie zostanie już tak potraktowany, jak Tomasz Lubczyński. Sprzedawcy mogą dzwonić po pomoc pod numer telefonu Komendy Powiatowej Policji: 075 732-36-01.

Media obecne terenie przygranicznym. Znamy zasady.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie