Wróci do służby

Bernard Łętowski
(  Zostałem potrącony policyjnym autem. I okazuje się, że nie ma winnego tego zdarzenia – żali się Mariusz Kozak.  FOT. bernard łętowski
( Zostałem potrącony policyjnym autem. I okazuje się, że nie ma winnego tego zdarzenia – żali się Mariusz Kozak. FOT. bernard łętowski
Udostępnij:
Prokurator nie stwierdził winy policjanta, który potrącił autem 17-latka. Prokuratura Okręgowa umorzyła śledztwo, choć uznała, że funkcjonariusz Andrzej M. powinien ponieść konsekwencje służbowe.

Prokurator nie stwierdził winy policjanta, który potrącił autem 17-latka.
Prokuratura Okręgowa umorzyła śledztwo, choć uznała, że funkcjonariusz Andrzej M. powinien ponieść konsekwencje służbowe. – To niesprawiedliwe – mówi ofiara kolizji, Mariusz Kozak

Czekam na pismo z prokuratury, nie wiem co dalej robić – żali się Mariusz Kozak. – Nie wierzę, aby ten policjant nie zauważył, że potrącił człowieka. – Do dziś mam po tym wypadku bóle głowy i zaburzenia równowagi – skarży się.
– Prokuratura zbadała okoliczności i nie znalazła podstaw do tego, aby przedstawić zarzuty funkcjonariuszowi – mówi Ewa Węglarowicz Makowska z jeleniogórskiej prokuratury okręgowej.

Tylko kolizja
Wyniki wewnętrznego postępowania policji są tajne. Kara, jaką policjant poniesie w pracy miała zależeć od decyzji sądu. Ale po decyzji prokuratury już wiadomo, że sprawa do sądu nie trafi. Śledczy uznali, że nie było wypadku, a zdarzyła sie kolizja. Poszkodowany, Mariusz Kozak był nietrzeźwy.
Podejrzewanej nietrzeźwości policjanta nie udało się udowodnić. Groziła mu kara od upomnienia do wydalenia ze służby.
– Czekamy na uprawomocnienie sie decyzji prokuratury, bo od niej zależy nasza decyzja – mówi Paweł Górzyński, zastępca komendanta bolesławieckiej policji.
M. nigdy nie byl karany i ma opinie dobrego, zasłużonego funkcjonariusza. Nie chciał skomentować decyzji prokuratury.

Myślał że to słupek
Aspirant sztabowy Andrzej M. to komendant komisariatu Boleslawiec. W maju zeszłego roku wracał wieczorem z festynu w Ocicach. Był tam służbowo. Drogą z Ocic do Kraszowic szla grupka młodych ludzi. Przejeżdżające auto potrąciło jednego z nich i odjechało. Na szczęście obrażenia Mariusza Kozaka z Dobrej były niegroźne. Miał tylko otarcia i zadrapania.
Po zdarzeniu stwierdzono, że chłopak był nietrzeźwy. Następnego dnia policjant przeglądając materiały ze zdarzeń, doszedł do wniosku, że nie jest wykluczone, iż to on jest sprawcą. Zgłosił się do komendanta. Tłumaczył, że myślał, iż potrącił słupek. •

Znamy przyszłość Roberta Kubicy. WYWIAD

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie