TOMISŁAW. Czytanie po bożemu

Bernard Łętowski
– To niewielka, ale potrzebna biblioteka – mówi Małgorzata Czernigiewicz.
 FOT. BERNARD £ÊTOWSKI
– To niewielka, ale potrzebna biblioteka – mówi Małgorzata Czernigiewicz. FOT. BERNARD £ÊTOWSKI
Mieszkańcy wsi otworzyli bibliotekę przy parafii Dom parafialny był za duży jak na potrzeby proboszcza, więc postanowiono go zagospodarować. Zorganizowano m.in. wypożyczalnię książek i kaset wideo.

Mieszkańcy wsi otworzyli bibliotekę przy parafii

Dom parafialny był za duży jak na potrzeby proboszcza, więc postanowiono go zagospodarować. Zorganizowano m.in. wypożyczalnię książek i kaset wideo. Największy przebój czytelniczy to „Biblia w obrazkach”, a najlepszymi czytelnikami są dzieci

Biblioteka powstała dla dzieci, żeby miały co robić we wsi, bo są zostawione same sobie – mówi Maria Turek, przewodnicząca Stowarzyszenia Rodzin Katolickich w Tomisławiu. – Przestały istnieć świetlice i domy wiejskie. Dzieci nie mają co ze sobą zrobić.
Na razie z biblioteki korzysta kilkadziesiąt osób. Do czytelni przyciągają komputery, kasety wideo i przytulne wnętrze. Zbiory są niewielkie, bo to zaledwie dwa i pół tysiąca książek. Parafii nie stać na drogie zakupy. Większość książek to dary i prywatna biblioteczka proboszcza.
– Są tu przede wszystkim książki o tematyce religijnej, związane z problemami rodzinnymi czy kłopotami z nałogiem – mówi ksiądz Wiesław Walendzik, proboszcz parafii pod wezwaniem Stygmatów Świętego Franciszka z Asyżu. – Oczywiście prowadzę wstępną selekcję książek, które trafiają do biblioteki. Nie mogą to być pozycje, których balibyśmy się wypożyczać.
W bibliotece pracuje stażystka. Małgorzata Czernigiewicz, którą przysłał na pół roku urząd pracy, pracuje tu od miesiąca. Nigdy nie myślała, że trafi do biblioteki i choć dojeżdża do pracy niemal dwadzieścia kilometrów, jest zadowolona.
– Dobrze, że we wsi powstała taka biblioteka. Ta w szkole jest czynna tylko do piętnastej, a z tej można swobodniej skorzystać nawet w niedzielę po mszy – mówi Emilia Korta. – Dla dzieci i młodzieży to duża atrakcja, korzystają często z biblioteki. Moja córka również.
– Tam jest duży wybór książek, są lektury i inna literatura przydatna w szkole – dodaje dziewiętnastoletnia Agnieszka Korta. – Ostatnio potrzebowałam encyklopedii i znalazłam ją w bibliotece.
Internetu, niestety, nie ma, bo jego podłączenia odmawia Telekomunikacja Polska.
Proboszcz mieszka w plebanii tylko z matką, więc parter zagospodarowano na kancelarię parafialną, salę spotkań dla parafian i właśnie bibliotekę. Powoli urządzany jest budynek gospodarczy, w którym powstała świetlica dla dzieci. Ksiądz ma nadzieję na organizację tam również kawiarenki, siłowni i kilku miejsc noclegowych dla młodzieży, która chciałaby spędzić parę dni nad Kwisą. •

Dobroczynne działanie rzepy. Znasz je?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie