Teczki na burmistrza - Do sądu trafiły akta oskarżenia przeciw włodarzowi Nowogrodźca

Ilona Parejko
Edward Szczerbień nie chce się tłumaczyć z zarzutów. Wszystko wyjaśni w sądzie. fot. marcin oliva soto
Edward Szczerbień nie chce się tłumaczyć z zarzutów. Wszystko wyjaśni w sądzie. fot. marcin oliva soto
W pierwszej sprawie burmistrz, Edward Szczerbień, odpowie za niegospodarność. W drugiej za to, że zdaniem prokuratury, bezprawnie przyznał dyrektorce gminnych przychodni zdrowia 81 tys.

W pierwszej sprawie burmistrz, Edward Szczerbień, odpowie za niegospodarność. W drugiej za to, że zdaniem prokuratury, bezprawnie przyznał dyrektorce gminnych przychodni zdrowia 81 tys. zł nagród

Rozprawa dotycząca spółki Termoel, która miała dostarczać ciepło mieszkańcom gminy, odbędzie się 19 września. Edward Szczerbień oskarżany jest w niej o niegospodarność. Aż 430 tysięcy złotych – zdaniem prokuratury – stracił budżet Nowogrodźca w wyniku nieprzemyślanych działań włodarza. Główny grzech burmistrza to kupno niebotycznie drogich kotłów dla ciepłowni i wybór niekorzystnej oferty leasingowej.

Nie jedna sprawa
– Burmistrz nie przeprowadził rozeznania rynku, wybrał bardzo drogą ofertę, a prokuratura nie dotarła do dokumentów zaświadczających, że szukał tańszego rozwiązania – mówi Janina Jakubiec, prezes Sądu Rejonowego w Bolesławcu.
Za to przewinienie, gospodarzowi Nowogrodźca grozi do trzech lat więzienia.
To nie koniec jego prawnych kłopotów. Do sądu wpłynął jeszcze jeden akt oskarżenia. Tym razem chodzi o 81 tysięcy złotych nagród przyznanych Irenie L. – byłej dyrektorce SP ZOZ w Nowogrodźcu. Dyrektorka pisała wnioski o nagrody kwartalne i okolicznościowe dla siebie, podawała nawet kwoty, a burmistrz je przyznawał wbrew prawu, gdyż dyrektorce należały się co najwyżej nagrody roczne. Tym razem, na ławie oskarżonych obok szefa gminy zasiądzie również Irena L. Obojgu grozi od roku do 10 lat więzienia.

Nikt nic nie wiedział
– Burmistrz oskarżony jest o to, że w ciągu kilku lat wypłacał nagrody ze środków publicznych, a działał w celu osiągnięcia korzyści majątkowych i osobistych – wyjaśnia sędzia Jakubiec. – Natomiast Irena S. oskarżana jest o branie pieniędzy i przekroczenie swoich uprawnień.
O wypłacanych nagrodach nic nie wiedzieli radni gminy, ani nawet członkowie społecznej rady ZOZ. Proceder trwał od maja 2002 do grudnia 2004 roku.
– Przez te lata, o żadnych pieniądzach dla Ireny L. nigdy nawet mowy nie było – mówi Henryka Pilna zasiadająca w radzie społecznej. – Nikt z nas o nagrodach nie wiedział, a burmistrz nigdy o opinię nie prosił.

Nie komentuje
Irena L. nie jest już dyrektorką, ale nadal pracuje w ośrodku zdrowia. Oboje odmówili składania wyjaśnień w prokuraturze. Edward Szczerbień, mimo że zgodził się na publikację zdjęcia oraz imienia i nazwiska, nie chciał komentować żadnej ze spraw na naszych łamach. •

Będą zmiany zasad w noszeniu maseczek?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie