Przyspieszony Mikołaj - Szpital dostał nowy laparoskop

Bernard Łętowski
– Ten laparoskop to prezent nie tyle dla nas, co dla pacjentów – mówi doktor Jan Ośko.  FOT. Bernard Łętowski
– Ten laparoskop to prezent nie tyle dla nas, co dla pacjentów – mówi doktor Jan Ośko. FOT. Bernard Łętowski
BOLESŁAWIEC O kilka dni szybciej wyjdą ze szpitala w Bolesławcu pacjenci operowani nowym laparoskopem. Placówka dostanie za zabiegi tyle samo pieniędzy, co za klasyczne operacje, a ponosić będzie niższe koszty.

BOLESŁAWIEC

O kilka dni szybciej wyjdą ze szpitala w Bolesławcu pacjenci operowani nowym laparoskopem. Placówka dostanie za zabiegi tyle samo pieniędzy, co za klasyczne operacje, a ponosić będzie niższe koszty. Sprzęt został też uchroniony przed zakusami komornika

To jest sprzęt niezbędny do operacji miniinwazyjnych, czyli takich, w których wchodzimy do jamy brzusznej jak najmniejszym cięciem – mówi Jan Ośko, ordynator oddziału chirurgicznego. – Dzięki temu pacjent wraca szybciej do zdrowia. Nacięcia są małe, nie używa się praktycznie nici chirurgicznych i rekonwalescencja jest krótsza. Po dwóch-trzech dniach chory jest sprawny, co jest niemożliwe w przypadku klasycznego cięcia.

Same korzyści
Narodowy Fundusz Zdrowia płaci tyle samo za zabieg laparoskopowy i kla-syczną operację. Szpital, dzięki laparoskopowi oszczędza na pobycie pacjenta i, na przykład, na niciach chirurgicznych.
– I jeszcze jedna ważna korzyść: pacjentowi oszczędzamy pooperacyjnego bólu – mówi ordynator.

Wydeptał
To właśnie doktor Ośko kilka miesięcy temu szukał sposobu na wyremontowanie starego laparoskopu, który od roku nie nadawał się do użytku. Poszedł do ratusza po pieniądze na remont. Dostał nowy sprzęt.
– Po rozmowach z lekarzami przyszło mi do głowy, że lepiej kupić nowy laparoskop – mówi prezydent Piotr Roman. – Zaproponowałem to na konwencie wójtów i burmistrzów powiatu. Zgodzili się wszyscy szefowie samorządów.
Gminy zebrały na nowy laparoskop dla bolesławieckiego szpitala 200 tysięcy złotych. Pieniędzy wystarczy jeszcze na bardzo potrzebny gastroskop.

Własność miasta
Nowe nabytki nie staną się jednak własnością szpitala, bo samorządy się na to nie zgodziły. Wójtowie byli nieufni.
– Sprzęt jest teraz własnością miasta. Tak się umówiliśmy z wójtami. Był to nasz wspólny pomysł – mówi Roman. – Nasz warunek jest też taki, że sprzęt nie może służyć do działalności prywatnej i nie może być wydzierżawiany przez szpital.
Samorządowcy nie podarowali urządzenia ZOZ-owi również dlatego, że obawiają się pomysłów prywatyzacji szpitala i jego sprzedaży.

Będą operacje woreczka żółciowego
Na oddziale chirurgicznym jest siedmiu lekarzy, którzy potrafią operować za pomocą laparoskopu, więc sprzęt nie będzie stał bezużyteczny. Można go używać do operacji woreczka żółciowego, których rocznie robi się w Bolesławcu około osiemdziesięciu.
Laparoskop przyda się również ginekologom, choćby do usuwania torbieli. •

Jeszcze jeden prezent
Szpital dostanie także USG dla oddziału dziecięcego od Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Sprzęt kupiono podczas przetargu WOŚP 16 listopada. Nie wiadomo jeszcze kiedy trafi do szpitala.
Jak dotychczas, przez minione dziesięć lat szpital powiatowy otrzymał z fundacji Jurka Owsiaka dwanaście urządzeń o łącznej wartości ponad 127 tysięcy złotych. Podczas ostatnich czterech finałów miasto „wpłaciło” do kasy fundacji o 20 tys. złotych więcej.

Będą zmiany zasad w noszeniu maseczek?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie