Przekonać Holendrów

Bernard Łętowski
Sławek Potocki (z lewej) i Edyta Dyjak chcą zmieniać w Holandii obiegowe wyobrażenie o Polakach.
 FOT BERNARD ŁĘTOWSKI
Sławek Potocki (z lewej) i Edyta Dyjak chcą zmieniać w Holandii obiegowe wyobrażenie o Polakach. FOT BERNARD ŁĘTOWSKI
Dwudziestu młodych ludzi wyjeżdża dziś do Rotterdamu zmieniać stereotypy o Polsce Na spotkaniu młodzieży Polacy i Niemcy rysowali przedstawicieli sąsiedniego kraju.

Dwudziestu młodych ludzi wyjeżdża dziś do Rotterdamu zmieniać stereotypy o Polsce

Na spotkaniu młodzieży Polacy i Niemcy rysowali przedstawicieli sąsiedniego kraju. Edyta Dyjak zobaczyła, jak jej kolega zza Odry pokazał Polaka: siedzącego w maluchu z żubrówką w ręku. Edyta nie chce już oglądać takich rysunków.
Wraz z grupą kolegów i koleżanek ze szkoły oraz z dwojgiem opiekunów wyjechała dziś do Holandii. II Liceum Ogólnokształcące, w którym uczy się Edyta, prowadzi wymianę młodzieży od 1997 roku. Trzy lata później przystąpiło do europejskiego programu Sokrates. Od początku koordynatorem tego programu jest wicedyrektor szkoły Beata Sulska.
- Warunki wyjazdu młodzieży do innego kraju są dwa: uczniowie muszą znać dobrze język angielski i mieć możliwość ugoszczenia w swoich domach kolegów zza granicy - mówi nauczycielka.
Bolesławianie przez tydzień będą mieszkać w domach rodzinnych młodych Holendrów. W maju ugoszczą ich u siebie. Celem wycieczki do Rotterdamu jest poznanie historii kultury i szkolnictwa Holandii. Edyta i jej kolega, Sławek Potocki chcą też osłuchać się z językiem i dobrze się bawić.
- Znamy na temat tego kraju takie obiegowe opinie: legalne narkotyki, eutanazja, związki homoseksualne... Ciekawa jestem jak jest naprawdę - mówi Edyta. - Chcę też przełamać stereotypy myślenia o Polakach. Chcę przekonać Holendrów, że nasza kultura, nasze tradycje są bogate, pokazać, że Polacy coś wnieśli do kultury Europy.
Będzie ku temu okazja, bo dwudziestka bolesławian będzie uczestniczyć w lekcjach prowadzonych po angielsku i w warsztatach na temat historii obu krajów. Od pół roku Holendrzy i Polacy przygotowują się do tego przez internet.
Sławek ma dobre rodzinne wspomnienia ze współpracy drugiego liceum z młodzieżą z innych krajów. Jego siostra do dziś spotyka się z młodym Niemcem, którego poznała właśnie podczas międzynarodowej współpracy.
Hasło programu Sokrates brzmi: „Budowanie mostów, łamanie barier”. Nie każdy może jednak to robić. Za wyjazd trzeba zapłacić 280 złotych za osobę (dwa razy większą kwotę pokrywają sponsorzy), co najmniej drugie tyle trzeba wziąć ze sobą. Aby w maju ugościć Holendra u siebie w domu, też trzeba mieć parę groszy.

Kto zapłaci za budowę fabryki Izery w Jaworznie?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie