Powietrze i woda

Leszek Grabowy
Fot. L. Grabowy
Fot. L. Grabowy
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
(BOLESŁAWIEC) Emilia i Stanisław Czajkowscy mieszkają w budynku przy ulicy Daszyńskiego 19/20. Od 1992 roku prowadzą starania o solidne wykonanie remontu dachu, który przecieka i zalewa ich pokoje.

(BOLESŁAWIEC) Emilia i Stanisław Czajkowscy mieszkają w budynku przy ulicy Daszyńskiego 19/20. Od 1992 roku prowadzą starania o solidne wykonanie remontu dachu, który przecieka i zalewa ich pokoje. Ściany niedawno wyremontowanego mieszkania pokrywa grzyb i wilgoć. Kilka lat temu wykupili lokal na własność.
- Kto zapłaci za remont naszego mieszkania – pytają Czajkowscy. - Przecież grzyb na ścianach to wina niesolidności pracowników MZGM.

Pierwsze pisma skierowane do MZGM zgłaszające przeciekający dach, Emilia i Stanisław Czajkowscy wystosowali w roku 1985. Od tamtej pory przez siedem lat prowadzili korespondencję.
- W listopadzie 1991 rozpoczęto wreszcie remont dachu – opowiada Emilia Czajkowska. - Po wielu przerwach ukończono go w sierpniu 1992 roku. Myśleliśmy, że nareszcie będziemy mieli suche ściany. Nasze nadzieje rozwiały pierwsze deszcze.
Po opadach okazało się, że remont dachu został wykonany niesolidnie. Poprzez nieszczelnie ułożone dachówki przedostawała się woda, która zalewała mieszkanie. Od tej pory zaczęła się korespondencja z MZGM, dotycząca poprawek remontu, która trwała do... wczoraj.

Dziewięć długich lat
- Przez dziewięć lat walczyliśmy o ponowne naprawienie dachu – skarży się E. Czajkowska. – Wczoraj robotnicy weszli na dach. Cieszy nas to. Jednak w ciągu tego czasu wykupiliśmy mieszkanie na własność. Kto nam teraz zapłaci za remont zalanego lokum?
Drugi problem Czajkowskich to niedrożna instalacja wentylacyjna. O jej naprawienie walczą od kilku lat.
- Mamy ogrzewanie gazowe – mówi E. Czajkowska. – Ściany się pocą. Już dwa razy uległam zaczadzeniu. Kominiarze kilkakrotnie sprawdzali przewody. Mówili, że są zatkane.
Pracownicy MZGM powołali niezależnego kominiarza, który na piśmie stwierdził, że przewody wentylacyjne są drożne. Państwo Czajkowscy boją się zaczadzenia. Piszą następne pisma, na które otrzymają kolejne odpowiedzi. Jak mówią, nie mogą zrozumieć, dlaczego w Bolesławcu jest tak trudno załatwić proste sprawy.

Mięsożerni mężczyźni bardziej szkodliwi

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie