Potrzebujący mają ciepło - Janusz Kalisz zlitował się nad Polskim Czerwonym Krzyżem

(BEŁ)
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Dyrektorowi Wojewódzkiego Szpitala dla Nerwowo i Psychicznie Chorych znowu zmiękło serce i włączył ciepło do biur PCK, schroniska i noclegowni dla bezdomnych.

Dyrektorowi Wojewódzkiego Szpitala dla Nerwowo i Psychicznie Chorych znowu zmiękło serce i włączył ciepło do biur PCK, schroniska i noclegowni dla bezdomnych. Zrobił to, choć placówka nie spełniła stawianych przez niego warunków.

– Ludzie mieszkający w schronisku, noclegowni i pokojach interwencyjnych nie są winni obecnej sytuacji prawnej między szpitalem i PCK, a jednak ponoszą najbardziej dotkliwe konsekwencje – tłumaczy swoją decyzję dyrektor Janusz Kalisz. – Mam nadzieję, że lokalni działacze PCK raz jeszcze przemyślą swoje postępowanie.
PCK prowadzi w szpitalnym pawilonie noclegownię, schronisko dla bezdomnych i pokoje dla ofiar przemocy, ale od końca 2005 roku nie ma umowy na najem pomieszczeń. Szpital chce je zmusić do podpisania nowej umowy albo wyprowadzki. Wyłączył najemcy trzy tygodnie temu wodę i ogrzewanie.
Czerwonemu Krzyżowi postawiono twarde warunki. Aby media zostały ponownie włączone, miał dostarczyć do dyrektora Kalisza nowy projekt umowy i oświadczenie, że bierze odpowiedzialność za swoich podopiecznych żyjących w zrujnowanym budynku. Negocjacje trwają.

Rządowa tarcza antyinflacyjna

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie