Poświęci życie psom i kotom

Krzysztof Gniewkowski, Ilona Parejko
Udostępnij:
Katarzyna Folwarska zaopiekuje się bezpańskimi zwierzętami Poświęci życie psom i kotom – Chciałabym otworzyć i prowadzić w Bolesławcu schronisko dla bezdomnych zwierząt – mówi Katarzyna Folwarska.

Katarzyna Folwarska zaopiekuje się bezpańskimi zwierzętami
Poświęci życie psom i kotom
– Chciałabym otworzyć i prowadzić
w Bolesławcu schronisko dla bezdomnych zwierząt – mówi Katarzyna Folwarska.
– To od dawna jest moim marzeniem.
Być może władze miasta będą tym zainteresowane
Krzysztof Gniewkowski, Ilona Parejko
Jak najbardziej jesteśmy zainteresowani każdą pożyteczną inicjatywą
– mówi Agnieszka Gergont, rzeczniczka bolesławieckiego magistratu. – Nikt jednak, jak do tej pory, nie przyszedł do nas z taką propozycją. Temat uruchomienia schroniska w Bolesławcu nie był podejmowany, więc trudno w tej sytuacji mówić o szansach powodzenia takiego pomysłu – twierdzi Agnieszka Giergont.
Schronisko potrzebne
Pewne jest jednak, że miasto potrzebuje takiej instytucji. Dotąd bezdomne zwierzęta były wyłapywane akcyjnie.
Raz na jakiś czas, w mieście pojawiał się hycel specjalnie zaangażowany przez samorząd. Schwytane psy były następnie transportowane do jednego ze schronisk w Jeleniej Górze bądź w Legnicy.
Trzeba to zmienić
– Bardzo prawdopodobne jest to, że wyłapano psy, które miały właścicieli. Nigdy już do nich nie powrócą. Tak być nie musi. Można otworzyć schronisko i mieć wszystkie bolesławieckie zwierzęta pod kontrolą i właściwą opieką. – mówi Katarzyna Folwarska.
Zdaje sobie sprawę, że utworzenie schroniska to świetny
i zarazem trudny do zrealizowania pomysł. Ale możli-
wy. Warunkiem jest przedstawienie władzom miasta biznesplanu, ale sama nie potrafi go zrobić.
– Potrzebuję pomocy.
W poniedziałek wybiorę się do prezydenta miasta. Może zainteresuje się tą sprawą – mówi Katarzyna Folwarska.
Ma już u siebie kilka przygarniętych zwierząt. Psy i koty garną się do niej, a ona, gdy widzi kolejne bezpańskie zwierzę, nie może przejść obok niego obojętnie.
– Wiem, co ludzie wyprawiają ze zwierzętami, których już nie chcą – twierdzi Katarzyna.
– Zupełnie nie tak dawno,
w sąsiedztwie mojego domu pewien mężczyzna zabił siekierą sukę rottweilera tylko dlatego, że zaciążyła z wilczurem. Może gdyby było tu schronisko nie dochodziłoby do takich tragedii. Zwierzę po prostu będzie gdzie oddać.
Sprawdzony pomysł
Schronisko dla małych
zwierząt od wielu lat istnieje
w Jeleniej Górze. Jest bardzo dobrze zarządzane przez Eugeniusza Ragiela, prezesa Towarzytwa Opieki nad Zwierzętami. Wokół schroniska udało się zgromadzić grono życzliwych ludzi, którzy często gotowi są do pomocy.
Podczas cyklicznych akcji, organizowanych przez jeleniogórskie schronisko, wiele psów i kotów znajduje nowych właścicieli. Pod opiekę schroniska można też przekazać psa, gdy się wyjeżdża na urlop.

Mięsożerni mężczyźni bardziej szkodliwi

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie