Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Posiedzi trzy miesiące

(BEŁ)
Kierowca tira, który podejrzewany jest o spowodowanie w ubiegłym tygodniu tragicznego wypadku na drodze pod Bolesławcem, trafił do aresztu. Zdaniem prokuratury doprowadził do zderzenie dwóch tirów z osobowym busem.

Kierowca tira, który podejrzewany jest o spowodowanie w ubiegłym tygodniu tragicznego wypadku na drodze pod Bolesławcem, trafił do aresztu. Zdaniem prokuratury doprowadził do zderzenie dwóch tirów z osobowym busem. Śmierć na miejscu poniosły trzy osoby, dwie są ranne i leżą w szpitalu.
Prokuratura uznała, że 32-letni kierowca tira spowodował katastrofę w ruchu drogowym.

– Doszliśmy do wniosku, że duże rozmiary tego zdarzenia i jego konsekwencje to już katastrofa drogowa – tłumaczy Zieliński. – Duże znaczenie miało też to, że zdarzenie miało miejsce na drodze krajowej. Jak na panujące warunki drogowe i atmosferyczne, kierowca jechał zbyt szybko.
Kierowca już wcześniej miał problemy z prawem.
– Jest duże prawdopodobieństwo, że to on jest sprawcą innego zdarzenia na trasie nr 4, w którym zginęły trzy osoby – mówi prokurator rejonowy w Bolesławcu, Adam Zieliński.

Jechał za szybko
W nocy z 20 na 21 sierpnia na drodze krajowej nr 4 zderzyły się dwa tiry i osobowy bus. Około godziny 23 kierowca ciężarówki DAF jadący w stronę Zgorzelca prawdopodobnie stracił panowanie na pojazdem i staranował osobowego busa. W fordzie transicie jechało sześć osób. Po zderzeniu tir uderzył jeszcze w kolejną ciężarówkę marki MAN. Oba tiry przewróciły się w poprzek drogi. W wypadku zginął 52-letni kierowca i dwoje pasażerów forda – 43-letnia kobieta i o trzy lata starszy mężczyzna. Do szpitala trafił jeden pasażer forda i kierowca MAN-a. Kierowca DAF-a został zatrzymany przez policję. Z jej ustaleń wynika, że jechał co najmniej z prędkością osiemdziesięciu kilometrów na godzinę. Powinie mieć na liczniku o dziesięć kilometrów mniej, a i to byłoby zbyt wiele przy szalejącym tej nocy deszczu, który utrudniał jazdę i ograniczał widoczność. Na dodatek ten odcinek trasy nr 4 słynie z ogromnych kolein, które podczas deszczu wypełniają się wodą.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Dron z kamerą termowizyjną strażaków z Leszczyny

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na boleslawiec.naszemiasto.pl Nasze Miasto