Nie chcą koło swoich domów przetwórni odpadów

Bernard Łętowski
ZEBRZYDOWA/NOWA WIEŚ Niemal pod oknami bloków, w których mieszka 200 osób, ma powstać przetwórnia opon na materiały ropopochodne. – Nie zgadzamy się – mówi Zbigniew Mitera Zakład spółki Odal ma powstać ...

ZEBRZYDOWA/NOWA WIEŚ
Niemal pod oknami bloków, w których mieszka 200 osób, ma powstać przetwórnia opon na materiały ropopochodne. – Nie zgadzamy się – mówi Zbigniew Mitera

Zakład spółki Odal ma powstać na terenie dawnej betoniarni na pograniczu dwóch wsi w powiecie bolesławieckim. Plany wzbudziły falę protestów, bo w pobliżu mieszkają ludzie, a pół kilometra dalej jest szkoła. – Podczas produkcji będą się wydzielały szkodliwe substancje. Lękamy się o swoje zdrowie – alarmuje Halina Piela z Zebrzydowej.
Jej sąsiedzi też są przestraszeni. I nie wierzą, że produkcja będzie bezpieczna.
– To nie jest spalarnia śmieci, tylko przetwórnia tworzyw sztucznych – podkreśla Grzegorz Gwiżdż, współwłaściciel firmy Odal. Zapewnia, że zakład to nowoczesny, ekologiczny obiekt, spełniający najwyższe wymagania. Planuje spotkanie z mieszkańcami, na którym będzie chciał ich przekonać, że nie ma powodów do strachu.
– Tego typu zakłady działają w centrum Wiednia i w kilku miejscach w Polsce. Nie są szkodliwe – zapewnia Grzegorz Gwiżdż.
– Na razie trwa przygotowywanie dokumentów i nic nie jest przesądzone – tłumaczy Bogusław Szeffs, zastępca burmistrza gminy Nowogrodziec. Gmina z wydaniem decyzji czeka na opinię sanepidu.
Odal chce przerabiać od 180 do 220 ton surowców rocznie. Firma ma zatrudnić piętnaście osób.
– Co z tego, że zatrudnią kilka osób, jeśli będą nas truć – mówi Mitera.
Mieszkańcy chcą zaostrzyć protest, jeśli firma nie wycofa się z planów budowy przetwórni odpadów tuż pod oknami ich domów.

Gdzie indziej też protestują
W Rybnicy Leśnej k. Wałbrzycha mieszkańcy i ekolodzy od pięciu lat blokują budowę drugiej kopalni melefiru. Uważają, że eksploatacja kamienia doprowadziłaby do zniszczenia środowiska i obniżenia turystycznych walorów wioski leżącej w pobliżu schroniska Andrzejówka.

Walczą też mieszkańcy Ścinawy.
Jej burmistrz chce zawiadomić prokuraturę, że Terminal Asfaltów Drogowych BP nie spełnia zobowiązania, że instalacja ma być hermetyczna. I razem z urzędem marszałkowskim domaga się zamknięcia zakładu. Koncernowi grożą też pozwy cywilne 1,6 tys. ścinawian, którzy obwiniają Terminal o zniszczone zdrowie.

Dobroczynne działanie rzepy. Znasz je?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie