Mgliste piekiełko

Krzysztof Gniewkowski
FOT. KRZYSZTOF GNIEWKOWSKI. – Nie chcemy tej oczyszczalni, bo zatruje nam środowisko – mówią mieszkańcy Nowych Jaroszowi. Popiera ich Andrzej Pawluszek.
FOT. KRZYSZTOF GNIEWKOWSKI. – Nie chcemy tej oczyszczalni, bo zatruje nam środowisko – mówią mieszkańcy Nowych Jaroszowi. Popiera ich Andrzej Pawluszek.
Udostępnij:
– Oczyszczalnia ścieków zabije to, co w Nowych Jaroszowicach mamy najlepsze, czyli unikalną przyrodę – mówi Urszula Wieczorek. – To będzie bezpieczny i czysty obiekt, w dodatku niezbędny mieszkańcom ...

– Oczyszczalnia ścieków zabije to, co w Nowych Jaroszowicach mamy najlepsze, czyli unikalną przyrodę – mówi Urszula Wieczorek. – To będzie bezpieczny i czysty obiekt, w dodatku niezbędny mieszkańcom – ripostuje wójt Kazimierz Gawron

Pieklisko. Tak miejscowi nazywają wrzosowiska, nad którymi – bez względu na porę roku – wciąż unoszą się mgły. Mieszkańcy twierdzą, że czają się tu złe moce. Dlatego postawili tam figurkę Matki Bożej, która ma ich przez złem chronić. Uroczysko to nietknięta ludzką ręką część gminy.
Tu samorządowcy zamierzają budować oczyszczalnię ścieków, która posłuży mieszkańcom Nowych i Starych Jaroszowic, Suszek i Kraszowic. – To dobra lokalizacja, bo ziemia należy do samorządu i nie trzeba jej będzie wykupywać od właścicieli – tłumaczy wójt Kazimierz Gawron. – Oczyszczalnia jest niezbędna, a ta planowana na pewno nie zaszkodzi ani ludziom, ani środowisku, a wręcz przeciwnie. Będzie to podobny obiekt do tego, jaki istnieje w Trzebieniu: całkowicie zakryty. To wyeliminuje wszelkie zapachy.
Z argumentacją wójta nie zgadza się większość mieszkańców. Ich zdaniem, najlepiej byłoby utworzyć na wrzosowisku park krajobrazowy. – Z rolnictwa trudno się utrzymać – mówi Urszula Wieczorek, zastępczyni sołtysa. – Nasza wieś powinna stać się miejscem atrakcyjnym dla turystów. Chcemy zakładać gospodarstwa agroturystyczne i zapraszać letników. Nie przyjadą, kiedy za oknem widać będzie kolektory ze ściekami. Pieklisko jest atutem całej okolicy. Zachwycają się nim wszyscy przyjezdni – usłyszeliśmy.
Do walki o zachowanie piekliska, ludzie zaangażowali radnych sejmiku wojewódzkiego. Liczą, że z ich pomocą uda się powstrzymać budowę i utworzyć rezerwat. – Należy chronić takie miejsca, skoro mieszkańcom na tym zależy. Oczyszczalnię można przecież zbudować tam, gdzie nie będzie ona nikomu przeszkadzała – powiedział nam Andrzej Pawluszek, członek zarządu województwa dolnośląskiego.

Mięsożerni mężczyźni bardziej szkodliwi

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie