Lekcja ostrożności

Bernard Łętowski
Kornel Filipowicz wydał własne pieniądze, aby uratować mleko dla dzieci. Nie wiadomo, czy kiedykolwiek je odzyska.   FOT. BERNARD £ÊTOWSKI
Kornel Filipowicz wydał własne pieniądze, aby uratować mleko dla dzieci. Nie wiadomo, czy kiedykolwiek je odzyska. FOT. BERNARD £ÊTOWSKI
Udostępnij:
W Szkole Podstawowej nr 1 w Bolesławcu nie mają funduszy na nagrody dla uczniów, bo była przewodnicząca Rady Rodziców zdefraudowała pieniądze. Małe dofinansowanie do zielonej szkoły, brak pomocy naukowych do szkolnej ...

W Szkole Podstawowej nr 1 w Bolesławcu nie mają funduszy na nagrody dla uczniów, bo była przewodnicząca Rady Rodziców zdefraudowała pieniądze.
Małe dofinansowanie do zielonej szkoły, brak pomocy naukowych do szkolnej świetlicy i skromniejsze nagrody na koniec roku – to skutki braku pieniędzy Rady Rodziców Szkoły Podstawowej nr 1

Szkoła, jak większość bolesławieckich placówek, uczestniczy w dofinansowanym przez Unię Europejską programie „Szklanka mleka”. Część pieniędzy za codzienną porcję napoju wpłacają rodzice.
Mleczna afera wyszła na jaw rok temu, kiedy okazało się, że faktury za mleko wystawiane przez dostawcę nie zostały zapłacone.
– Zainteresowałem się tym, kiedy nie otrzymałem od przewodniczącej Rady Rodziców dowodów wpłat na konto dostawcy mleka – mówi Kornel Filipowicz, dyrektor szkoły. – Uznałem, że muszę poinformować Radę Rodziców.
Komisja rewizyjna rady skontrolowała wówczas finanse i okazało się, że brakuje około 14 000 złotych. Cztery tysiące z tej kwoty miały być zapłatą za faktury dostawcy mleka.
Podejrzewano byłą przewodniczącą Rady Rodziców Agnieszkę W., która miała dostęp do konta. Skontaktowano się z kobietą. Podpisała nawet zobowiązanie, że odda pieniądze, ale nie dotrzymała obietnicy.
Rada zgłosiła zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa do prokuratury. 4000 złotych za mleko wpłacił wówczas z własnych pieniędzy dyrektor szkoły. Do dziś nie odzyskał pieniędzy.
Wyrok w sprawie Agnieszki W. już zapadł w bolesławieckim sądzie. Kobieta samowolnie poddała się karze, deklarując chęć zwrotu przywłaszczonych pieniędzy. Sąd skazał ją na rok więzienia w zawieszeniu, niewielką grzywnę i obowiązek zwrotu pieniędzy. 200 złotych miała wpłacić na konto Rady Rodziców do 17 maja, resztę pieniędzy do końca roku.
– Zaskoczyła mnie łagodność tego wyroku – mówi dyrektor Filipowicz, który podczas procesu był oskarżycielem posiłkowym.
Agnieszka W. jednak nie wpłaciła w terminie nawet 200 złotych.
– Oddamy sprawę do komornika – mówi Sylwia Lewko, obecna szefowa Rady Rodziców szkoły. – Trudno nam teraz uwierzyć, że resztę pieniędzy, tak jak obiecywała, zwróci do końca roku. A przecież dzieci już ucierpiały. Nie mieliśmy przez to wszystko pieniędzy na cenniejsze nagrody na koniec roku i na większe dofinansowanie zielonych szkół.
Pozytywny skutek mlecznej afery jest jeden: pieniędzy z konta Rady Rodziców nie może już wypłacać jedna osoba. Potrzebne do tego są podpisy dwóch członków rady i obecność świadka. •

Q&A z Robertem Kubicą

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie