Krzywa życia rośnie

Piotr Kanikowski
Waldemar Matczak, który za 15 tysięcy złotych kupił sobie kąt na osiedlu, remontuje swoje mieszkanie. Jedną zimę już przetrzymał. Fot. P. Krzyżanowski
Waldemar Matczak, który za 15 tysięcy złotych kupił sobie kąt na osiedlu, remontuje swoje mieszkanie. Jedną zimę już przetrzymał. Fot. P. Krzyżanowski
Udostępnij:
(KRZWA, pow. bolesławiecki) Po stacjonujących w okolicach Krzywej Rosjanach zostało potężne lotnisko i zrujnowane osiedle. Oba te miejsca budzą się do życia.

(KRZWA, pow. bolesławiecki) Po stacjonujących w okolicach Krzywej Rosjanach zostało potężne lotnisko i zrujnowane osiedle. Oba te miejsca budzą się do życia. Niemrawo, wśród konfliktów i narzekań, ale jednak - Krzywa łapie oddech.

Kresówka Leśna - zgodnie z nazwą - jest zaszyta w lesie: jadąc autostradą nietrudno przegapić niepozorny, półdziki zjazd. Zarośnięta dróżka z popękanego asfaltu zatacza łuk pod trzy potężne bloki, przy których uwija się ekipa w niebieskich kombinezonach. Wójt Mirosław Haniszewski nie pałał entuzjazmem, gdy wojewoda w 1998 roku przekazywał je Warcie Bolesławieckiej. W gminie po cichu liczono, że budynki przejmie budująca się po drugiej stronie autostrady Legnicka Specjalna Strefa Ekonomiczna, ale już w 1999 roku prezes Andrzej Glapiński pozbawił wszystkich złudzeń, odpowiadając, że spółka nie jest zainteresowana blokami.
Ruszyli głową
Nie mając wyjścia gmina zgodziła się zaryzykować: za 150 tysięcy złotych od wojewody i pieniądze samorządu w blokach wyremontowano dachy, podciągnięto prąd, wodę, kanalizację, a następnie wystawiono mieszkania do przetargów. Migiem znalazło się 120 osób gotowych zapłacić po 220 zł za m kw. Dwa bloki już sprzedano: gmina nie tylko pozbyła się kłopotu, ale jeszcze zarobiła na poradzieckim mieniu okrągły milion złotych. Wciąż pusty stoi trzeci blok.
- Chcemy potraktować go jako budynek hotelowy. Mogłaby tu powstać szkoła, świetlica dla młodzieży, przydałby się też sklep, aby ludzie mieli gdzie zrobić codzienne zakupy - snuje plany Mirosław Haniszewski.
Firanki i róże
Pod wójtowym osiedlem droga się rozwidla: jedna odnoga wiedzie do wsi, druga - przez sosnowy las pod ogrodzoną ceglanym murem Kresówkę. Wokół chaszcze i gruz; sucha, wysoka po kolana trawa, ale w niektórych oknach widać starannie upięte firanki, przed wejściem zadbany klombik z różami, tu samochód, tam oparty na nóżce rower.
- Mieszkania tanie, to ludzie kupują - Waldemar Matczak odstawia na chwilę potężne szklane drzwi. Za swój kąt w zgrabnym budyneczku ze spadzistym dachem dał 15 tysięcy złotych - niedużo, tyle że teraz trzeba narobić się przy remoncie. Wodę ciągnie ze Strefy, prąd wprost ze słupa - prowizorka, jak na budowie. Jedną zimę już przetrzymał, na drugą czeka bez większego lęku.
- Mam piec, to sobie napalę. Gorzej ci w blokach - pokazuje ręką na białe „leningrady”. - Tam to nie mają nawet czym grzać.
U Kołodziejskich z Kazachstanu schludnie, ciepło i czysto. Rozmawiamy krótko, przez uchylone drzwi. Ani słowa skargi: dobrze im w Kresówce, radzą sobie, choć wójt odmawia meldunku, a bez tego nie otrzymają obywatelstwa. Na koniec pytamy o domy Zofii Teligi- Martens.
Pani Zofia ma siedemdziesiąt pięć lat. Dwa budynki, przyznane jej matce jako zadośćuczynienie za pozostawione na Wschodzie mienie, remontuje dla rodaków z Kazachstanu. Wspólnie z legniczninem Pawłem Rudkowskim próbuje sprowadzać ich, rodzina po rodzinie, do Ojczyzny.
- Widziałam, w jakich nieludzkich warunkach tam żyją. Z mamą spędziłyśmy w Kazachstanie 6 i pół roku - mówi. - Póki istniał Związek Radziecki nic nie można było zrobić, ale teraz nie ma już wytłumaczenia dla ludzkiej obojętności na ich los. To hańba narodowa, że tyle lat po rozpadzie ZSRR ci ludzie ciągle tam tkwią...
Niedrogo
sprzedam...
Całe poradzieckie osiedle - kilkadziesiąt budynków, w tym sześć „leningradów” - przekazano Stowarzyszeniu Kresowian Wierzycieli Skarbu Państwa z Wrocławia i Legnicy. Nowi gospodarze przyjęli różną taktykę: część kawałek po kawałku remontuje swoją własność, część gorączkowo szuka nabywców, inni spokojnie czekają „lepszych czasów”. Kresowianie podciągnęli do osiedla uzdatnioną wodę z pobliskiej Strefy, przeczuwając, że bez tego nie uda im się znaleźć ani jednego nabywcy. A i tak ci, którzy nabyli w Kresówce mieszkania, narzekają.
- Ta woda nie nadaje się do picia - twierdzi Dariusz Kupp, który przeprowadził się tu aż spod Gdańska. Pokazuje kwity z sanepidu.
- Nie ma wody, kanalizacji, niczego - wtórują mu Alina i Stanisław Urbaniakowie, para emerytów, która dla świeżego powietrza i niskiej ceny przyjechała do Kresówki z Kielc.
Przez zasłonięty dyktą otwór prowadzą do piwnicy w swoim budynku. Stąpamy po gruzie, śmieciach, porosyjskim złomowisku i oglądamy pourywane, połatane gumą rury kanalizacyjne.
Klatka schodowa u Kuppów wygląda o niebo lepiej. Właścicielka położyła nowy tynk i odmalowała ściany. To robi wrażenie na ludziach, których zwabią zamieszczane w „Autogiełdzie” ogłoszenia.
Kresowianie szukają też nabywców przez biura nieruchomości.
- Zainteresowanie mieszkaniami w Kresówce jest niewielkie - zdradzają nam w legnickim Domusie. - Wszystko przez to, że nie ma tam zakładów pracy. Gdyby coś się ruszyło w Strefie, mogłoby być inaczej...
Od pomysłu
do przemysłu
Zlokalizowana po drugiej stronie autostrady podstrefa LSSE wygląda tak, jakby dopiero budziła się do życia. Z dziesięciu firm, które kupiły tu ziemię, najszybciej ruszył Młynpol. Niebawem kilkadziesiąt stanowisk pracy ma uruchomić Atlas Sudety. Spółka „Urzędowski”, która wykupiła największy kawałek Strefy, co rusz przesuwa termin rozpoczęcia działalności. Gdy jednak spojrzeć na Krzywą z lotu ptaka widać, że poradzieckie lotnisko zaczyna ożywać.

Zakupy z „dark store” coraz popularniejsze

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie