Kłopoty z pieniędzmi - Krytyczna ocena starostwa i Warsztatów Terapii Zajęciowej

Bernard Łętowski
Nie mamy sobie nic do zarzucenia. Wydaliśmy pieniądze na remonty dla dobra uczestników warsztatów – mówi Marian Kostecki. FOT. BERNARD £ÊTOWSKI
Nie mamy sobie nic do zarzucenia. Wydaliśmy pieniądze na remonty dla dobra uczestników warsztatów – mówi Marian Kostecki. FOT. BERNARD £ÊTOWSKI
Udostępnij:
Ponad 11 tys. zł wydano niezgodnie z przeznaczeniem. Nieprawidłowości potwierdziła przeprowadzona w WTZ kontrola Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.

Ponad 11 tys. zł wydano niezgodnie z przeznaczeniem. Nieprawidłowości potwierdziła przeprowadzona w WTZ kontrola Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Sytuację Warsztatów może jeszcze pogorszyć odszkodowanie dla księgowej zwolnionej z pracy niezgodnie z prawem

Protokołu kontroli nam nie udostępniono, jednak nawet ogólne stwierdzenia używane w skierowanym do nas przez PFRON piśmie budzą niepokój:
– Szkoda, że tak szczytna idea, jak zapewnienie trzydziestu osobom, głównie młodzieży, możliwości uczestniczenia w życiu społecznym i szans na rehabilitację zawodową, rozbija się o nadmierne ambicje i aspiracje niektórych osób – napisał do nas dyrektor oddziału dolnośląskiego PFRON, Józef Dymalski.
Dyrektor twierdzi, że Stowarzyszenie Rodziców Dzieci Specjalnej Troski wzięło na siebie ciężar utworzenia i prowadzenie WTZ nie mając doświadczenia w gospodarowaniu publicznymi pieniędzmi, a otrzymuje ich rocznie około 400 tys. zł.

Kontrowersyjny szef

Marian Kostecki to jedyny człowiek, któremu udało się niemal dwa lata temu stworzyć Warsztaty, jakie nie mogły powstać w Bolesławcu od 16 lat. Wątpliwości budzą jednak jego metody zarządzania i ruchy kadrowe. Jako prezes Stowarzyszenia Rodziców Dzieci Specjalnej Troski przez wiele miesięcy zatrudniał swoją żonę. Prezes nie widział w tym nic niestosownego, choć jego żona jednocześnie miała inną pracę na pełny etat.
– Tylko przez ponad rok mojego zatrudnienia z pracy odeszło około 7 osób, a teraz odchodzą kolejne – mówi Ewa Cygan, która wygrała sprawę z Warsztatami w sądzie pracy. – Wystarczyło, że ktoś miał własną inicjatywę, aby umowa z pracownikiem nie została przedłużona, choć odchodzący ludzie byli wartościowi i kompetentni. To despotyczny szef, który nie liczy się z niczyim zdaniem.

Bolesławieckie Warsztaty Terapii Zajęciowej zajmują się rehabilitacją 30 niepełnosprawnych osób. Pieniądze wydają jednak niezgodnie z własnymi planami finansowymi. Niektóre wydatki są też źle udokumentowane, a starostwo przekazujące pieniądze z PFRON i nadzorujące WTZ nie dość dokładnie pilnuje losu publicznych pieniędzy.

Nieprzyjemne wnioski
Nieprawidłowości wykryto już w maju tego roku. Po ówczesnej kontroli dokonanej przez starostwo okazało się, że ponad 11 tys. złotych w budżecie Warsztatów to pieniądze wydanie nieprawidłowo.
Zakwestionowano wydatki na modernizację centralnego ogrzewania, zakup armatury sanitarnej i wyposażenie łazienki. Opisy faktur wskazują na to, że remonty zostały przeprowadzone w pomieszczeniach, na które WTZ nie mają umowy z Państwowym Funduszem Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Remontów tych nie było również w planach finansowych Warsztatów. Ze środków PFRON nie wolno było ich robić.
– Mam wrażenie, że władze stowarzyszenia prowadzącego Warsztaty uważają, że mogą w dość dowolny sposób gospodarować pieniędzmi – mówi Wojciech Mądry z PFRON.
– Wnioski z kontroli nie są zbyt przyjemne dla obu podmiotów i dla starostwa i dla WTZ. Pogroziliśmy palcem władzom powiatu, jeśli chodzi o kwestie nadzorcze. Obawiają się one zamknięcia Warsztatów, jeśli zaczną rygorystycznie przestrzegać kwestii rozliczeniowych i dokumentacyjnych.

Znikające pieniądze
Warsztaty Terapii Zajęciowej nie potrafią również rozliczyć się z wydanych w 2005 roku 3200 zł, które powinny być na koncie, a z niego zniknęły. Zwolniono dyscyplinarnie księgową, Ewę Cygan, która miała dostęp do konta, a sprawa zniknięcia pieniędzy trafiła do prokuratury. Księgowa jednak wygrała sprawę w sądzie pracy i jeśli wyrok się uprawomocni, Warsztaty będą musiały wypłacić jej odszkodowanie w wysokości ponad 6 tys. zł.
Prezes WTZ, Marian Kostecki nie wie skąd weźmie pieniądze, jeśli wyrok się uprawomocni. Wydanie pieniędzy na remonty uzasadnia potrzebami uczestników warsztatów. Pomieszczenia na piętrze miały być remontowane po to, aby powstały tam gabinety lekarskie, świetlica i dodatkowa łazienka. Wszystko dla wygody podopiecznych.

Samorząd dołoży
W maju, po wykryciu nieprawidłowości, starostwo warunkowo przelało do WTZ kolejną transzę pieniędzy PFRON na płace pracowników i bieżące funkcjonowanie Warsztatów. Resztę warsztaty miały dostać, kiedy wytłumaczą się z nieprawidłowości. Pieniądze do WTZ nadal są jednak przez samorząd przekazywane.
– Zarząd powiatu podjął jednogłośnie uchwałę, że Warsztaty będą otrzymywały kolejne transze pieniędzy z dwóch przyczyn – pierwsza wynika z faktu, iż pracownicy muszą otrzymać wynagrodzenia za swoja pracę. To nie oni ponoszą winę za niegospodarność – tłumaczy starosta, Krzysztof Konopka. – Drugi argument, najbardziej dla nas istotny, przemawiający za dalszym przelewaniem pieniędzy to podopieczni warsztatów – osoby niepełnosprawne. One muszą być rehabilitowane.
WTZ zwróciły na razie do kasy starostwa ponad 7 tys. zł źle wydanych pieniędzy. Prezes Marian Kostecki, nie chciał komentować sprawy.
Na razie Warsztatom nie grozi zamknięcie.

Powinni pomagać
* Elżbieta Andrusieczko-Tor ze Stowarzyszenia Rodziców Dzieci Specjalnej Troski
Gdyby powiat współpracował lepiej z kierownictwem WTZ, byłoby mniej problemów. Starostwo powinno wspierać WTZ w załatwianiu formalności. Nam, rodzicom, z prezesem współpracuje się dobrze. Tylko ten, kto nic nie robi, nie popełnia błędów.

Po co powstały WTZ
Na Warsztaty przychodzi 30 osób osób z dysfunkcjami kończyn, porażeniem mózgowym, upośledzonych psychicznie, a także psychicznie chorych. Przez lata uczą się obróbki drewna i metalu, prac ogrodniczych czy obsługi komputera. Część z nich ma trafić na rynek pracy, 60 – 70 procent zostanie w Warsztatach. Praca i nauka ma być ich sposobem na rehabilitację.

Media obecne terenie przygranicznym. Znamy zasady.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie