Już był w ogródku...Zdzisław Abramowicz nie zostanie wiceprezydentem Bolesławca

(BEŁ)
Udostępnij:
Już po podjęciu decyzji o obsadzeniu funkcji wiceprezydenta przez Abramowicza okazało się, że najbardziej znany harcerz w Bolesławcu nie zasiądzie jednak w ratuszu.

Już po podjęciu decyzji o obsadzeniu funkcji wiceprezydenta przez Abramowicza okazało się, że najbardziej znany harcerz w Bolesławcu nie zasiądzie jednak w ratuszu. Oficjalna wersja głosi, że komendant hufca ZHP ma niewystarczające wykształcenie.

– Sekretarz miasta uznał, że mój dyplom ukończenia Diecezjalnego Kolegium Teologicznego nie spełnia jego wymagań – mówi zaskoczony Abramowicz. – W szkolnictwie moje wykształcenie było uznawane jako wyższe zawodowe, a w urzędzie miasta nie jest. Wszelkie moje pozostałe kwalifikacje sekretarza miasta nie interesowały.
Abramowicz ma żal i wrażenie, że urzędnicy szukali dziury w całym. – Wydaje mi się, że chodziło o to, żeby zrobić szum, poinformować ludzi, że zostanę wiceprezydentem, a potem mnie spławić – mówi niedoszły urzędnik. – Jest to o tyle zabawne, że prezydent Piotr Roman sam mi tę funkcję zaproponował.
Sekretarz miasta Jerzy Zieliński nie zgadza się z tymi zarzutami.
– Wykształcenia wyższego nie może nadawać szkoła, która nie jest wyższą, czyli wspomniane Diecezjalne Kolegium Teologiczne – tłumaczy Zieliński. – Ono dawało uprawnienia do nauczania religii w szkole, ale nie jest jedną z sześciu katolickich uczelni w Polsce, które mają status szkół wyższych.
Uznawanie wykształcenia Abramowicza w taryfikatorach szkół, w których uczył, miało swoją ważność do 30 sierpnia 2006 roku. Zgodnie z Kartą Nauczyciela, wszyscy pedagodzy mieli czas do 2006 roku na uzupełnienie wykształcenia do wyższego. Abramowicz rozpoczął studia, ale ich nie ukończył.
Kandydat na wiceprezydenta to znany działacz społeczny, znawca historii regionu i gwizda historycznego programu lokalnej telewizji. Był już radnym rady miejskiej i członkiem zarządu miasta.

Wyższe tylko dla wiceprezydenta
Według prawa wiceprezydent musi mieć wyższe wykształcenie, bo jest powoływany na stanowisko. Prezydenta miasta, jako osoby z wyboru, takie ograniczenie nie dotyczy.

Media obecne terenie przygranicznym. Znamy zasady.

Wideo

Materiał oryginalny: Już był w ogródku...Zdzisław Abramowicz nie zostanie wiceprezydentem Bolesławca - Bolesławiec Nasze Miasto

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie