Gimnazjalistki handlowały marihuaną

BERNARD ŁĘTOWSKI
- Palenie na terenie szkoły jest niedopuszczalne - mówi dyrektor Józef Rosa.
 FOT BERNARD ŁĘTOWSKI
- Palenie na terenie szkoły jest niedopuszczalne - mówi dyrektor Józef Rosa. FOT BERNARD ŁĘTOWSKI
Udostępnij:
Uczennice sprzedawały narkotyki Dziewczyny same przyznały się do tego, co robiły - mówi rzecznik bolesławieckiej policji, Grzegorz Górski. Policjanci przesłuchali dziewczęta w szkole.

Uczennice sprzedawały narkotyki

Dziewczyny same przyznały się do tego, co robiły - mówi rzecznik bolesławieckiej policji, Grzegorz Górski.
Policjanci przesłuchali dziewczęta w szkole. Przyznały się w obecności pedagoga, a potem przy swoich rodzicach. Jedna z nich kupiła narkotyk od mieszkającego w Gościszowie siedemnastolatka.
- Nie było tego wiele, zaledwie pięć porcji, czyli jakieś pół grama - mówi Grzegorz Górski. - Dziewczyna jednak sprzedała przy świadkach narkotyk kolejnym dwóm osobom.
Jedną z handlarek to córka wpływowego radnego powiatu. Radny nie chce rozmawiać o z nami o tym, jak narkotyki w ręku jego córki prezentują się w kontekście jego publicznej funkcji. - Nie będę udzielał żadnych informacji - zamyka dyskusję.
Gimna zostanie postawiony zarzut posiadania narkotyków. Nastolatek, który sprzedał dziewczynom pięć porcji, poddał się dobrowolnej karze grzywny.
W gimnazjum w Nowogrodźcu to pierwszy przypadek przyłapania mlodziezy na handlu narkotykami.
Uczennic jednak surowo nie ukarano, skończyło się na obniżeniu sprawowania. Dyrektor szkoły, Józef Rosa i wychowawczyni klasy, w której ucza się handlarki marihuaną, zdają się nie znać szczegółów sprawy. Wychowawczyni zakłada, ze dziewczęta chciały chyba komuś zaimponować, zwrócić na siebie uwagę. Ma dobry kontakt z rodzicami i wierzy, że uczennice zrozumiały swój błąd. Podkreśla, że wszystkie trzy nie sprawiały wcześniej problemów wychowawczych.
Dyrektor uważa, ze obniżenie sprawowania to wystarczająca kara. Zarówno Józef Rosa, jak i wychowaczyni klasy zgadzają się, że rodzice poświęcali swoim córkom trochę za mało uwagi.
O losie dziewcząt zdecyduje sąd rodzinny w Bolesławcu.

Media obecne terenie przygranicznym. Znamy zasady.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie