MKTG NaM - pasek na kartach artykułów

Drugi cios

Krzysztof Gniewkowski
Powiatowy radny Adam Ciemięga, jeszcze długo będzie pracował w PZOZ. Prokuratura nie wyda werdyktu w najbliższym czasie.
FOT. KRZYSZTOF GNIEWKOWSKI
Powiatowy radny Adam Ciemięga, jeszcze długo będzie pracował w PZOZ. Prokuratura nie wyda werdyktu w najbliższym czasie. FOT. KRZYSZTOF GNIEWKOWSKI
Kolejne doniesienia do prokuratury w sprawie sporu wśród lekarzy z Nowogrodźca Lekarze z Nowogrodźca złożyli do prokuratury kolejne doniesienie na dyrektorkę przychodni, w której pracują.

Kolejne doniesienia do prokuratury w sprawie sporu wśród lekarzy z Nowogrodźca

Lekarze z Nowogrodźca złożyli do prokuratury kolejne doniesienie na dyrektorkę przychodni, w której pracują. Tym razem poszło o publiczne odczytanie prokuratorskiego pisma dotyczącego postępowania w sprawie podejrzenia o nadużycia finansowe dokonane przez jednego z lekarzy.

- Dyrektor Irena Laskowska, podczas zebrania komisji rady miejskiej Nowogrodźca odczytała prokuratorskie pismo, z którego wynikało, że wobec mnie jest prowadzone śledztwo w sprawie przywłaszczenia mienia - mówi Adam Ciemięga, lekarz z Nowogrodźca, jednocześnie powiatowy radny. - Tymczasem są to jedynie podejrzenia pani Laskowskiej. Prokurator nie prowadzi sprawy przeciwko mnie, lecz jedynie bada doniesienie dyrektorki w mojej sprawie. Odczytanie prokuratorskiego pisma było ewidentną próbą ferowania wyroku. Powiedziała, że dla niej są to wystarczające dowody do dyscyplinarnego zwolnienia mnie z pracy.

Dyrektor Irena Laskowska zarzuca doktorowi Ciemiędze, że dopuścił się ciężkiego naruszenia pracowniczych obowiązków, gdyż jej zdaniem pobierał i przywłaszczył sobie pieniądze za wykonanie badań lekarskich dla osób ubiegających się o prawo jazdy. Badania, według dyrektorki, wykonywał w ośrodku zdrowia, ale nie wpłacał pieniędzy do kasy. Irena Laskowska chce z tego powodu zwolnić z pracy doktora Ciemięgę. Ten jednak jest radnym powiatowym i w myśl ustawy o samorządzie, aby mogła to zrobić potrzebna jest pozytywna opinia przewodniczącego rady powiatu, który już otrzymał pismo w tej sprawie.
- Nie mogę podjąć decyzji do czasu, gdy prokuratura nie zakończy dochodzenia - mówi Jan Cołokidzi, przewodniczący rady powiatu. - To byłoby niezgodne z procedurą. Zapewniam jednak, że jeśli potwierdzą się doniesienia pani dyrektor, wtedy moja decyzja ją usatysfakcjonuje.
- Nie mogę się z tym zgodzić - mówi Irena Laskowska. - To nie przewodniczący wydaje opinię w tej sprawie, lecz cała rada powiatu. Tymczasem sprawa doktora Ciemięgi nie trafi pod głosowanie na najbliższej sesji rady. Według mnie doktor Ciemięga nie musi mieć postawionego zarzutu przez prokuratora, by głosowano nad zgodą na jego zwolnienie z pracy.
Zdaniem Adama Ciemięgi, doniesienie do prokuratury przez dyrektorkę, to odwet za to, że wraz z innymi lekarzami złożył do prokuratury doniesienie, że z kolei Laskowska bezprawnie dostaje od burmistrza - swojego pracodawcy - bardzo wysokie nagrody pieniężne. To, zdaniem lekarzy, było skandaliczne, więc poprosili burmistrza o zwolnienie swojej dyrektorki, a prokuraturę o zbadanie sprawy ogromnych dochodów szefowej.
- Mało tego - mówi Adam Ciemięga. - Doniesienie dotyczy także działania na szkodę zakładu, jakiego naszym zdaniem dopuściła się Laskowska. Jako dyrektorka przychodni wykonywała w swoim prywatnym gabinecie badania dla kandydatów na kierowców, pobierając od każdego po 60 złotych. Tymczasem, oficjalny cennik kaze płacić 100 złotych. To było ewidentne działanie konkurencyjne przeciw zakładowi i na jego szkodę.
Spór w PZOZ trwa od kilku miesięcy. Dyrektor Irena Laskowska została odwołana, a po czasie ponownie powołana na swoje stanowisko, gdyż burmistrz zaangażowała kontrolerów, a niezależna kontrola finansów przychodni nie wykazała żadnych nieprawidłowości. Jednak zdaniem doktora Ciemięgi kontrola nie dotyczyła prawomocności przyznanych dyrektorce nagród finansowych. Wiele też wskazuje na to, że Irenie Laskowskiej nie uda się szybko doprowadzić do zwolnienia z pracy doktora Ciemięgi, bo w jego sprawie może być przesłuchanych nawet ponad 180 świadków. Zanim do tego dojdzie prokuratura zapewne nie zdecyduje o ewentualnym postawieniu zarzutu, a tym samym rada powiatu nie wyda w tej sprawie żadnej opinii.

od 12 lat
Wideo

Nowy pistolet MPS z Fabryki Broni "Łucznik"

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na boleslawiec.naszemiasto.pl Nasze Miasto