Dobry tatuś

Leszek Grabowy
FOT. LESZEK GRABOWY | Kartki wywieszone na witrynach informują, że małoletni nie złożą tutaj zakładów bukmacherskich.
FOT. LESZEK GRABOWY | Kartki wywieszone na witrynach informują, że małoletni nie złożą tutaj zakładów bukmacherskich.
Nieletni zarabiają nielegalnie na zakładach bukmacherskich Lokali oferujących zakłady bukmacherskie jest coraz więcej. Są legalne, ale nie dla małolatów.

Nieletni zarabiają nielegalnie na zakładach bukmacherskich

Lokali oferujących zakłady bukmacherskie jest coraz więcej. Są legalne, ale nie dla małolatów. Właściciele jak mogą, próbują się zabezpieczyć przed wizytami nieletnich. Jednak uczniom gimnazjów w łamaniu prawa pomagają niekiedy sami rodzice

Toto-Mix, Profesjonał czy STS to firmy bukmacherskie, w których można wygrać lub przegrać. Na brak klientów nie narzekają, choć tłumów nie ma. Na drzwiach lokali widnieją tabliczki: Nieletnim wstęp wzbroniony. Zgodnie z naszym prawem, przed ukończeniem 18 lat nie można uprawiać hazardu. Jednak wielu niepełnoletnich w ten sposób zdobywa pieniądze. - W spodniach mojego 15-letniego syna Kamila znalazłam kupony zakładów - mówi Danuta Wałęga. - Kiedy go zapytałam, czy gra, odpowiedział, że tak. Upierał się przy tym, że nie ma w tym nic złego, bo wielu jego kolegów w ten sposób zarabia pieniądze. Co więcej, Kamil powiedział mi, że często jego koledzy zamiast na lekcje, idą bukmachera prześledzić aktualne propozycje zakładów. To oburzające. - Ja i moi kumple często gramy - mówi Damian z III klasy gimnazjum. - Jedni stawiają więcej, inni mniej. Znam takich, którzy miesięcznie zarabiają na zakładach po 500 złotych. Czasami mamy problem ze złożeniem kuponów. Wtedy prosi się o przysługę starszego kolegę. Podobnie jest przy odbiorze pieniędzy. Kilku moich kolegów przychodzi po wypłatę z ojcami. Oni też czasami składają za dzieci kupony.
Właściciele i ajenci firma bukmacherskich, zabezpieczają się jak mogą przed małoletnimi klientami. Nie chcę mieć problemów prawnych, bo wtedy na wniosek odpowiednich służb, będą musieli zamknąć swój lokal.
- Nieletni nie mają do nas wstępu - powiedziano nam w “Profesjonalu”. - A jeżeli komuś to się to uda, w przypadku najmniejszych podejrzeń co do wieku, odmawiamy obsłużenia klienta.
- Umieściliśmy kartkę, że nie obsługujemy nieletnich - wyjaśniają pracownicy STS. - Musimy przestrzegać prawa, ale nie mamy uprawnień do sprawdzania dowodów osobistych.
W każdym zakładzie jaki odwiedziliśmy, poinformowano nas, że do wypłaty konieczny jest dowód osobisty. Wystarczy jednak zabrać ze sobą kogoś pełnoletniego. Tak radzi sobie w obecnych czasach radzi przedsiębiorcza młodzież. A rodzice? Jedni alarmują gazetę, że dzieci deprawuje się w takich lokalach, inni idą z nimi po wygraną.

Będą zmiany zasad w noszeniu maseczek?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie