Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Diabeł w piecu

Anna Gryń
BOLESŁAWIEC Obecny prezes Zakładu Energetyki Cieplnej wylicza publicznie nieprawidłowości, których w kierowaniu firmą dopuścił się jego poprzednik. - Skoro tak bardzo naszkodziłem, dlaczego jeszcze nie ugania się za mną ...

BOLESŁAWIEC Obecny prezes Zakładu Energetyki Cieplnej wylicza publicznie nieprawidłowości, których w kierowaniu firmą dopuścił się jego poprzednik. - Skoro tak bardzo naszkodziłem, dlaczego jeszcze nie ugania się za mną prokurator? - pyta zepchnięty ze stołka Grzegorz Fronckiewicz.

Obecny szef ZEC-u Wiesław Ogrodnik wygrał konkurs na prezesa spółki po tym, jak latem tego roku rada nadzorcza nie udzieliła Fronckiewiczowi absolutorium. Prawdziwy konflikt między obu panami rozgorzał z chwilą przekazania obowiązków.

Prezes mówił...

- Pan Ogrodnik publicznie zarzuca mi niegospodarność, działanie na szkodę spółki, złą organizację pracy i wiele nietrafionych inwestycji - mówi Grzegorz Fronckiewicz. - Ale nie postawiono mi żadnych konkretnych zarzutów, czy dokumentów księgowych świadczących o nieprawidłowościach. Nie skierowano też sprawy do prokuratora.
Najwięcej uwag z ust Wiesława Ogrodnika, na temat działalności dawnego prezesa padło za pośrednictwem lokalnych mediów. - Pan Ogrodnik obciążył mnie odpowiedzialnością za milion złotych strat rocznie na magistrali ciepłowniczej z ulicy Kościuszki do osiedla Garncarska - mówi Grzegorz Fronckiewicz. - A przecież ją budowano w latach 80. Znałem ten problem i znali go fachowcy, którzy uznali, że aby ciepłociąg był rentowny, trzeba zmniejszyć jego średnicę, co w praktyce oznacza zbudowanie go od nowa. Taka inwestycja kosztowałaby 60 milionów i zwróciła za 120 lat. Jedynym sensownym rozwiązaniem było pozyskiwanie nowych odbiorców, aby magistralę obciążyć. I takich odbiorców pozyskiwaliśmy. Ten program zatwierdziła jednogłośnie cała rada miasta poprzedniej kadencji.

... teraz nie chce

Pozyskiwanie nowych odbiorców działo się również za sprawą Regionalnego Związku Pracodawców, do którego należą największe zakłady, w tym ZEC. - Prezes wytyka mi, że przez dziewięć lat odprowadziłem do związku kilka tysięcy złotych - twierdzi Grzegorz Fronckiewicz. - A to były zwyczajne składki członkowskie, z których połowę przeznaczaliśmy na cele charytatywne. Dzięki tej współpracy, ZEC zyskał wielu nowych klientów, m.in. Zakłady Ceramiczne Bolesławiec, MZGM, MZGK, czy straż pożarną.
Zapytaliśmy Wiesława Ogrodnika o komentarz do zarzutów, które stawiał poprzednikowi. Prezes uznał, że nie będzie mówił na ten temat, bo rozgłos szkodzi spółce, a jemu zależy jedynie na jej rozwoju.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Strefa Biznesu: Uwaga na chińskie platformy zakupowe

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Wróć na boleslawiec.naszemiasto.pl Nasze Miasto