Amfetamina w taksówce - Udane łowy na handlarzy narkotyków

Bernard Łętowski
Przy Bogusławie K. znaleziono narkotyki, które na czarnym rynku warte są ok. 70 tys. zł. Fot. BERNARD £ÊTOWSKI
Przy Bogusławie K. znaleziono narkotyki, które na czarnym rynku warte są ok. 70 tys. zł. Fot. BERNARD £ÊTOWSKI
Udostępnij:
700 gramów amfetaminy wiózł zgorzelecki taksówkarz, zatrzymany w Bolesławcu. W ręce policji wpadł też właściciel tabletek ekstazy Zatrzymany taksówkarz ma 44 lata.

700 gramów amfetaminy wiózł zgorzelecki taksówkarz, zatrzymany w Bolesławcu. W ręce policji wpadł też właściciel tabletek ekstazy

Zatrzymany taksówkarz ma 44 lata. Jego volkwagen passat jechał zbyt szybko i dlatego policjanci postanowili skontrolować auto. Podczas przeszukania samochodu na siedzeniu obok kierowcy funkcjonariusze zauważyli reklamówkę. Okazało się, że jest pełna narkotyków.
Bogusław K. przewoził w niej siedemset gramów amfetaminy. Można z tego zrobić 7000 porcji handlowych narkotyku o wartości około siedemdziesięciu tysięcy złotych. Przewożona amfetamina nie była jednak podzielona na porcje.
– Sprawdzamy, skąd wzięły się te narkotyki w taksówce i do kogo miały trafić – wyjaśnia komisarz Krzysztof Zaporowski z zespołu prasowego komendy wojewódzkiej policji.

Kwalifikacja prawna
Mężczyzna nie przyznaje się do winy. Twierdzi, że poproszono go o przewiezienie narkotyków. Auto zabezpieczono na policyjnym parkingu na poczet grzywny. Prokuratura zawnioskowała do sądu o aresztowanie taksówkarza.
– Być może postawimy mu zarzut handlu narkotykami, to na razie robocza kwalifikacja prawna – tłumaczy prokurator Adam Zieliński. – Za to grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Zdarzają się różne rzeczy
Mężczyzna pracuje w zgorzeleckiej korporacji Euro Taxi.
– Znamy tego kierowcę z dobrej strony, ale różne rzeczy się zdarzają – mówi Edward Tasarz, kolega z pracy zatrzymanego. – Gdyby handlował narkotykami to pewnie każdy by to wiedział. Informacja o zatrzymaniu to dla mnie szok. Nikt się tego nie spodziewał.
Bolesławieccy policjanci zatrzymali także dwóch innych mężczyzn zamieszanych w handel narkotykami. Wpadli na osiedlu Kwiatowym. 21-letni bolesławianin Marcin B. sprzedał 19-letniemu Krzysztofowi P. z Raciborowic sześć tabletek.

Nie byli karani
– Zatrzymaliśmy obu tuż po transakcji. Sprzedający miał przy sobie jeszcze 31 tabletek – mówi nadispektor Dariusz Borski z policji w Bolesławcu. – Panowie przyznali się do transakcji.
Narkotyki znalezione u obu mężczyzn warte są około 370 zł.
Policja przygotowała wniosek o aresztowanie Marcina B., ze względu na dużą ilość narkotyków, jakie przy nim znaleziono. Podobnie jak zgorzeleckiemu taksówkarzowi, mężczyźnie grozi do 10 lat więzienia. Żaden z zatrzymanych nie był jeszcze karany.
Dzisiaj bolesławiecki sąd zdecyduje, czy aresztować podejrzanych.

Q&A z Robertem Kubicą

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie