Akademia dla maluchów

(BEŁ)
- Lubimy tu przychodzić - mówią Karolinka, Jurek, Maciek i Cyprian.
  FOT. BERNARD ŁETOWSKI
- Lubimy tu przychodzić - mówią Karolinka, Jurek, Maciek i Cyprian. FOT. BERNARD ŁETOWSKI
Udostępnij:
Renata Buciak przekonuje, że w dzieci warto inwestować Przy ulicy Bankowej istnieje Dziecięca Akademia Twórczości. To coś między przedszkolem a domem kultury dla dzieci od 4 do 7 lat.

Renata Buciak przekonuje, że w dzieci warto inwestować

Przy ulicy Bankowej istnieje Dziecięca Akademia Twórczości. To coś między przedszkolem a domem kultury dla dzieci od 4 do 7 lat. Rodzice mogą przyprowadzać tu swoje pociechy, aby lepiej się rozwijały.
- Malujemy obrazy, tworzymy duże formy przestrzenne i wykonujemy prace wymagające dużego przygotowania i skupienia. Na organizację takich zajęć nie mogą sobie pozwolić panie w przedszkolach mające pod opieką dużo więcej dzieci niż ja - mówi twórczyni akademii Renata Buciak.
W czwartkowe i wtorkowe popołudnia u pani Renaty spotyka się dwanaścioro dzieci. Ona zaś stara się zachęcać je do pracy twórczej. - Chodzi o to, żeby poprzez plastykę rozwijać dzieci. Rozwija to wyobraźnię dzieci i wzbogaca ich rozwój emocjonalny i nie tylko emocjonalny. - mówi pani Buciak.
Kobieta nie uważa, że praca z dziećmi w przedszkolu jest niewystarczająca. Jednak jeżeli rodzice chcą, żeby dziecko się jeszcze czegoś uczyło to akademia na pewno pomoże.
- Podoba mi się to, co tu robimy - mówi pioęcioletni Jurek Wroczyński, który najbardziej dumny jest z klejonych w akademii serduszek.
Karolina Mederska też ma 5 lat i przychodzi tu bo, jak mówi, nudzi je się w domu.
- Tu jest ciekawie, jest tu fajniej - mówi dziewczynka. - Uczę się róznych rzeczy, których bym się sam nie nauczył - stwierdza rówieśnik Karoliny, Cyprian Gieraszek.
Rodzice zapisują dzieci do Akademii we wrześniu na cały rok szkolny. W każdej chwili mogą jednak przyłaczyć dziecko do grupy albo przerwać zajęcia. Akademia powstała po to aby pani Renata mogłą realizować swoje marzenie o takim miejscu. - Postanowiłam to zrobić i udało się - mówi Renata Buciak.
Teraz na zajęcia przychodzi 12 dzieci. Rodzice płacą 80 złotych miesięcznie za trzy godziny w tygodniu. Każdy może przed zapisaniem dziecka przyjść i zobaczyć czy jemu i dziecku podobają się zajęcia.
- Maluchy chodzą tu bardzo chętnie, wykonują tu piękne rzeczy - mówi babcia Cypriana, Maria Promna.
- Cyprian uczy się życia w grupie i tworzenia w grupie, uczy się współpracy i otwartości. W przedszkolu tego nie ma.

Media obecne terenie przygranicznym. Znamy zasady.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie